Archive for November, 2006

T Academic Day 2006 na Śląsku

Tuesday, November 21st, 2006

W ciągu najbliższego miesiąca na Śląsku odbędą się cztery Konferencje IT Academic Day (Gliwice, Sosnowiec, Bielsko Biała i Częstochowa).
IT Academic Day to seria konferencji organizowana przez studentów uczelni technicznych w całej Polsce w porozumieniu z firmą Microsoft Polska oraz innymi firmami mająca na celu przybliżyć studentom najnowsze technologie informatyczne.
Konferencja ta jest organizowana przez studentów zrzeszonych w ramach Koła Naukowego .NET – Grupy.NET

Gliwickie IT AD odbywają się w środę 22 listopada 2006 na wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Śląskiej i poruszają tematykę dwóch najnowszych technologii firmy Microsoft: Microsoft Windows Vista oraz Microsoft .NET 3.0.

Obie tematyki są z sobą ściśle powiązane i dlatego będą omawiane razem na tej konferencji.

Microsoft Windows Vista, to najnowszy system operacyjny firmy Microsoft (następca Windows XP), który wejdzie do sprzedaży dopiero pod koniec stycznia 2007. Stanowi on rewolucję, jeśli chodzi o podejście do systemów z rodziny Microsoft Windows, zapewnia dużo większą wygodę pracy i jest bardzo dużym krokiem naprzód w dziedzinie systemów operacyjnych. Również wygląd systemu i jego funkcjonalność jest dużo większa niż poprzedników.

Microsoft .NET 3.0 to trzecia wersja najnowocześniejszej i jednej z najbardziej powszechnych platform programistycznych. Wersja 3.0 wprowadza nowatorskie mechanizmy do programowania systemów rodziny Windows i jest dedykowany do programowania nowości w Windows Vista.

Prócz prelegenta z Microsoft Polska, prezentacje poprowadzą również Pan Wojciech Kosiński, CTO, Wiceprezes gliwickiej firmy LGBS Polska oraz student Politechniki Śląskiej – Michał Bargieł.
Wśród uczestników przeważać będą studenci, jednak nie zabraknie przedstawicieli firm, pracowników naukowych jak i gości z innych uczelni na Śląsku – łącznie około 180 osób.
Będzie możliwość zdobycia specjalistycznych książek oraz gadżetów związanych z tymi technologiami.

Szczegóły konferencji (agenda spotkania oraz informacje o rejestracji i prelegentach) można znaleźć na stronie www.grupanet.polsl.pl/itad2006

Autor artykułu:

Kwesta podczas GDDK

Tuesday, November 21st, 2006

Podczas tegorocznych IV Gliwickich Dni Dziedzictwa Kulturowego (16-17 września) odbyła się kwesta na rzecz odbudowy Ruin Teatru Miejskiego w Gliwicach. Dzięki życzliwości gliwiczan udało się zebrać kwotę 2026,79 zł.

Warto przypomnieć, że była to już trzecia tego typu zbiórka, organizowana w ramach GDDK. Pieniądze zebrane podczas ubiegłorocznej kwesty przeznaczono na konserwację drewnianej XVIII-wiecznej rzeźby sakralnej, przedstawiającej najprawdopodobniej św. Pawła. Koszt całości prac konserwatorskich wraz z częściową rekonstrukcją rzeźby wyniósł 6.000 zł, z czego ok. 35 procent pochodziło z ubiegłorocznej kwesty, a ok. 65 procent stanowiły środki własne Muzeum.

Konserwacja rzeźby trwała kilka miesięcy, składała się z wielu etapów, a podjął się jej Jan Gałaszek. W toku prac konserwatorskich w pierwszej kolejności rzeźba została odczyszczona. Następnie nadano jej spoistość, którą utraciła w wyniku licznych pęknięć, zagrzybienia oraz otworów pozostawionych przez drewnojady. Później uzupełniono i częściowo zrekonstruowano brakujące fragmenty rzeźby: prawą dłoń, palec wskazujący lewej dłoni, grzbiet nosa, brody oraz pukiel włosów nad czołem. W kolejnym etapie odtworzono zachowaną zaledwie fragmentarycznie polichromię (w partiach twarzy i punktowo na pozostałej powierzchni rzeźby). Przywrócono złocenia, których ślady pozostały na grzbietach fałd szaty postaci i w ich wnętrzu. Swoista kropką nad i było przystosowanie rzeźby do ekspozycji, poprzez umieszczenie jej na dodatkowej drewnianej podstawce.

Dzięki kompleksowo wykonanej konserwacji rzeźba odzyskała stylowe cechy epoki, a jej forma jest bliska pierwotnej. W ostatni weekend listopada Gliwiczanie będą mogli ją zobaczyć na specjalnej prezentacji w Dużym Salonie w Willi Caro, a później na stałe już zagości na wystawie gliwickiego Muzeum.

Autor artykułu:

Kościerzyna. Dzięki pieniędzom z Unii Europejskiej zostanie wyremontowana dawna siedziba Bractwa Kurkowego

Monday, November 20th, 2006

Władze miasta przekazały plac pod dokończenie budowy kościerskiej Strzelnicy, która niegdyś stanowiła siedzibę Bractwa Kurkowego. Obiekt ma być odrestaurowany do połowy przyszłego roku. Dokończenie remontu nie byłoby możliwe gdyby nie pieniądze pozyskane z Unii Europejskiej.

Jeszcze przed kilkoma laty ruiny Strzelnicy straszyły swym wyglądem i nie miały nic wspólnego z czasami swojej świetności. Było to miejsce spotkań ludzi, którzy w tym miejscu pili alkohol. Po kilku latach zabiegów kościerskiemu oddziałowi Zrzeszania Kaszubsko Pomorskiego udało się zdobyć środki z Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej na odbudowanie obiektu. Ten zamiar się powiódł, jednak zabrakło pieniędzy na dokończenie inwestycji. W miarę upływu czasu z powodu braku pieniędzy bardzo realna stała się wizja, że obiekt ponownie popadnie w ruinę. Władze miasto postanowiły złożyć wniosek do Urzędu Marszałkowskiego na dofinansowanie przedsięwzięcia. Projekt posiadał nazwę ,Tradycja dla przyszłości. Centrum Kultury Kaszubskiej w Kościerzynie”. W pierwszej fazie rozpatrywania wniosków projekt nie zyskał akceptacji ale został wpisany na tzw. listę rezerwową. Po kilku miesiącach okazało się, że uzyska on dofinansowanie. Była to kwota 1,5 miliona zł.

- Całość prac wykończeniowych została oszacowana na kwotę około 2 mln zł – powiedział nam Marcin Modrzejewski, wiceburmistrz Kościerzyny. – Oprócz pieniędzy unijnych, na to przedsięwzięcia będą przeznaczone pieniądze z budżetu państwa. Jest to kwota około 300 tys. zł. Natomiast reszta będzie pochodzić z miejskiego budżetu.
Wyremontowana Strzelnica będzie wyposażona między innymi w restaurację, salę konferencyjną, zaplecze noclegowe oraz gastronomiczne, a także różnego rodzaju pracownie tematyczne. Warto również nadmienić, że obiekt dawnej Strzelnicy, a w przyszłości Centrum Kultury Kaszubskiej ma być miejscem spotkań o charakterze kulturalnym i rekreacyjnym. Będzie to również punkt poradnictwa, szkoleń oraz konsultacji z animatorami regionalnego życia kulturalnego, w tym miłośnikami języka i tradycji kaszubskiej.
- Obiekt ma również ogrywać rolę Ośrodka Łączności Młodzieży Polskiej i Niemieckiej ułatwiającego kontakty pomiędzy zespołami, związkami i grupami młodzieży z obu krajów – dodaje Marcin Modrzejewski. – Dodatkowo wykorzystany będzie do krzewienia historii i tradycji regionalnych i ożywiania kontaktów z miastami partnerskimi Cölbe w Niemczech, Sanary sur Mer we Francji i ukraińskimi Pryłukami, co nadaje mu wymiar międzynarodowy.
- Pamiętam Strzelnicę z lat swoich młodości – powiedziała nam Halina Trzos z Kościerzyny. – Było to miejsce spotkań wielu mieszkańców Kościerzyny. W sobotnie i niedzielne popołudnia udawały się tam całe rodziny. Mam nadzieję, że w przyszłości ten obiekt będzie tętnił takim samym życiem jak kiedyś.

Autor artykułu: MACIEJ WAJER m.wajer@prasa.gda.pl

Darłowo. Od 27 listopada w ratuszu można zobaczyć plan śródmieścia

Monday, November 20th, 2006

Każdy mieszkaniec Darłowa będzie mógł wkrótce zobaczyć na własne oczy, jak wygląda projekt planu zagospodarowania śródmieścia. Od 27 listopada do 19 grudnia w Urzędzie Miejskim można zobaczyć plan i wnieść do niego uwagi. W Darłowie były już wyłożone do wglądu wszystkie projekty miejscowych planów, za wyjątkiem śródmieścia.

- Do części miasta obejmującej Darłowo Południe zgłoszono 20 uwag, 9 z nich uwzględniono. Do terenu obejmującego Darłówko Zachodnie zgłoszono 82 uwagi, a uwzględniono 31 – wylicza Leszek Walkiewicz, rzecznik Urzędu Miejskiego w Darłowie. – Do projektu obejmującego Darłówko Wschodnie zgłoszono 66 uwag, a uwzględniono 15.
Uwagi dotyczące planu śródmieścia należy składać na piśmie do burmistrza Darłowa, z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej oraz adresu i oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy. Czas przyjmowania uwag mija 3 stycznia 2007 r. Debata publiczna nad przyjętymi w projekcie planu rozwiązaniami odbędzie się 8 grudnia br. (po tym terminie także można składać wnioski) w siedzibie UM w sali nr 22, o godz. 16.

Autor artykułu: Tomasz Turczyn

Sławno. We wtorek w Domu Kultury starcie dwóch kandydatów na burmistrza

Monday, November 20th, 2006

Po jednej stronie stoi Mirosław Bugajski, burmistrz Sławna, ubiegający się ponownie o ten urząd – po drugiej do niedawna radny miejski, a teraz kontrkandydat burmistrza w drugiej turze wyborów – Krzysztof Frankenstein. Obaj panowie nie ukrywają, że nie przepadają za sobą, ale zgodzili się na bezpośrednią konfrontację w Sławieńskim Domu Kultury.

Krzysztof Frankenstein postawił wszystko na jedną kartę i w razie przegranej w wyborach zapowiada wycofanie się z życia politycznego Sławna. Obaj kandydaci niejednokrotnie dowodzili w ostrych słowach swoich racji podczas sesji Rady Miejskiej. Zdarzyło im się także konfrontować swoje poglądy na drodze sądowej. Jak będzie przebiegała wtorkowa debata?
- Z mojej strony spokojnie – zapowiada Mirosław Bugajski (2205 głosów w II turze).
- Nastawiam się na konstruktywną rozmowę o przyszłości miasta i kierunkach jego rozwoju – stwierdza Krzysztof Frankenstein (1405 głosów w I turze).
O dużym zainteresowaniu tym, co obaj panowie mają do powiedzenia świadczy fakt, że wejściówki na debatę rozeszły się ekspresowo.
- Nasza sala może pomieścić tylko 200 osób – mówi Izabela Sozańska-Majchrzak, dyrektor SDK odpowiedzialna za techniczne przygotowanie spotkania. – Z tej puli po 60 wejściówek otrzymały poszczególne komitety dwóch kontrkandydatów. Reszta trafiła do sławnian.
W jutrzejszej konfrontacji nie ma przypadku – przedstawiciele burmistrza i radnego uzgodnili nawet, w jakim miejscu zasiądą przeciwne obozy. Tajemnicą też nie jest, że debata będzie starciem dotychczasowej opozycji w Radzie Miejskiej, która popiera Krzysztofa Frankensteina, z Mirosławem Bugajskim i jego koalicjantami. Warto też podkreślić, że Komitet Wyborczy Wyborców Bezpartyjna Inicjatywa Społeczna utworzony przez dotychczasowego burmistrza zdobył 9 na 15 mandatów w nowej Radzie Miejskiej i tym samym będzie mógł samodzielnie rządzić. W pierwszej turze wyborów samorządowych burmistrz Bugajski uzyskał o 800 głosów więcej niż Krzysztof Frankenstein. Pozostali startujący byli ich tłem i łącznie zdobyli 1226 głosów. Początek debaty jutro o godzinie 17. Oprócz tego ?Dziennik Bałtycki? uruchamia w środę (w godz. 10-11) swój telefon: (059) 810 62 77 dla Czytelników, którzy za naszym pośrednictwem mogą zadać pytania obu kandydatom.

Autor artykułu: Tomasz Turczyn

31- letni mężczyzna zabrany śmigłowcem z pokładu promu

Sunday, November 19th, 2006

Dziś nad ranem śmigłowiec Marynarki Wojennej zabrał z pokładu promu Stena Baltica 31 – letniego mężczyznę, który zaczął tracić przytomność, po tym jak popił środki uspokajające alkoholem.
Obecnie mężczyzna przebywa w Szpitalu Marynarki Wojennej w Gdańsku Oliwie. Jego stan jest stabilny.

Autor artykułu: klima

Lębork. Nowa siedziba hospicjum św. Franciszka

Sunday, November 19th, 2006

Lęborskie Hospicjum św. Franciszka z Asyżu wyprowadziło się z budynku parafialnego przy kościele św. Jakuba.

- Stało się tak, ponieważ działalność hospicjum już dawno przekroczyła granice miasta i rocznie obejmowało opieką ponad 150 osób – mówi Edmund Głombiewski, prezes Stowarzyszenia Opieki Paliatywnej Św. Franciszka z Asyżu. – Stąd inicjatywa przejęcia hospicjum przez osoby świeckie i nasze nowo zarejestrowane stowarzyszenie.

Nowe pomieszczenia placówki w Starym Browarze przy al. Wolności 40 uroczyście otwarto w miniony czwartek. Poświęcił je o. Piotr Pawlik, proboszcz parafii św. Jakuba. Są to trzy gabinety o łącznej powierzchni 50 m kw. Jeden z nich ma charakter przyjęciowo-zabiegowy, dwa – biurowy.

- Będziemy kontynuować współpracę z parafią św. Jakuba, w której powstała idea hospicjum – twierdzi Głombiewski. – Dotyczy to posługi duchowej i o. Pawlik zapewnia, że ojcowie nadal będą nią służyć. Ale skontaktujemy się też z innymi parafiami.

- Nasze możliwości jako duchownych są ograniczone przez zadania duszpasterskie – tłumaczy o. Pawlik. – Dlatego rozłożenie pracy hospicyjnej na różne osoby pozwoli jeszcze bardziej rozszerzać dzieło Caritasu, tak pięknie zainicjowane i rozwinięte przez o. Zygmunta Tomporowskiego.

Głombiewski wspomniał o roli młodzieżowych wolontariuszy. Przy okazji nabywania umiejętności opiekowania się chorym kształtują charaktery i wrażliwość na drugiego człowieka. Ich pomoc w hospicjum jest powrotem do idei pracy społecznej w dobrym tego słowa znaczeniu.

- Pracy w hospicjum przyświeca idea integracji – dodaje o. Pawlik. – Tworzą się przyjaźnie.

WAŻNE DANE

• Hospicjum otacza opieką chorych w ich miejscu zamieszkania. Podczas pierwszej wizyty lekarz i pielęgniarka określają potrzeby chorego i potem wolontariusze postępują według ich zaleceń. Objęcie opieką hospicyjno-paliatywną nie oznacza utraty opieki lekarza rodzinnego. Jest jej uzupełnieniem. W hospicjum pracuje trzech lekarzy, cztery pielęgniarki, psycholog i rejestratorki oraz wolontariusze młodzieżowi. Kierownikiem medycznym jest Roman Paweł Buśko. Rejestracja odbywa się od 8 do 14 od poniedziałku do piątku na miejscu oraz pod numerami telefonów: (059) 863 31 58 i 608 399 957.

POTRZEBNA POMOC

• Fundusze otrzymywane z NFZ nie pokrywają w całości wszystkich potrzeb. Dlatego hospicjum apeluje do szczodrych serc o pomoc. Konto: Bank Pekao S.A. I O.w Lęborku 76 1240 3800 1111 0000 4468 1197.

Autor artykułu: ip

Prokom Arka Gdynia – Wisła Płock 4:1

Saturday, November 18th, 2006

Niezwykle efektownie jesienną rundę rozgrywek ekstraklasy zakończyli piłkarze Prokomu Arki Gdynia. Kibice zobaczyli w sobotę aż pięć bramek, a czterokrotnie wyciągał piłkę z siatki bramkarz Wisły Płock. Hat-trickiem popisał się Janusz Dziedzic. Nic więc dziwnego, że trener Wojciech Stawowy stwierdził po meczu, że trochę szkoda – wobec coraz lepszej gry jego drużyny – że to ostatni ligowy mecz w tym roku.
Gospodarze przystąpili do tego meczu w roli faworytów, ale i tak musieli potwierdzić swoje wyższe miejsce w tabeli na boisku. Do pracy zabrali się nieomal od pierwszego gwizdka sędziego i już w pierwszej minucie Tomasz Sokołowski mocnym strzałem starał się zaskoczyć Roberta Gubca. Trzy minuty później żółto-niebiescy bardzo pomysłowo rozegrali rzut rożny – to autorski pomysł trenera Roberta Jończyka – i Gubiec tylko instynktownie odbił piłkę po strzale Olgierda Moskalewicza.
Goście pierwszą szansę mieli w 15 minucie. W niegroźnej z pozoru sytuacji, w asyście bramkarza i obrońcy Arki, Karol Gregorek trafił piłką w słupek. Chwilę później boisko opuścił kontuzjowany Grzegorz Jakosz, a jego miejsce na środku obrony zajał Piotr Jawny.
Wreszcie w 21 minucie gdyńscy kibice mogli krzyknąć gromkie gol!!! Dośrodkowanie Damiana Nawrocika z rzutu wolnego na prowadzenie dla Arki zamienił sprytnym strzałem głową Dziedzic. Pomógł mu Gubiec, który – w piłkarskim żargonie – zaliczył pusty przelot, czyli wyszedł z bramki, ale nie doszedł do piłki.
Rozochocony zdobyciem pierwszego gola Dziedzic w 27 minucie gry poszedł za ciosem. W finale bardzo ładnej akcji gdynian, Łukasz Kowalski włączył się do gry na prawym skrzydle, podał piłkę na przedpole bramki Wisły, a tam Dziedzic wiedział już co zrobić dalej. Przytomny strzał i Arka prowadziła 2:0.
Płocczanie próbowali odrabiać straty i bliscy szczęścia byli w 38 minucie gry. Błąd Krzysztofa Sobieraja naprawił jednak Jawny, desperackim wślizgiem blokując groźny strzał Sławomira Peszki. Co nie udało się Wiśle, to udało gospodarzom. W 44 minucie gdynianie przeprowadzili koronkową wręcz akcję. W jej finale piłka trafiła na linii pola karnego do Krzysztofa Przytuły, który niezbyt silnym, ale precyzyjnym, strzałem posłał ją w sam róg bramki rywali. Gubiec był bez szans. Arka schodziła do szatni prowadząc 3:0.
Po przerwie piłkarze Wisły zaatakowali. Żółto-niebiescy – rozkojarzeni chyba nieco wysokim prowadzeniem – zaczęli popełniać błędy w grze obronnej. Na efekty nie trzeba było długo czekać w 51 minucie było już 3:1. Gola zdobyl Peszko, a zadanie ułatwił mu niepewnie interweniujący Norbert Witkowski. Bramkarz Arki w kolejnych minutach już się nie mylił odbijając piłki po mocnych strzałach Patryka Rachwała i Tomasa Michalka, a w 64 minucie Jawny po raz drugi w tym meczu zablokował strzał Peszki oddawany z kilku metrów. Peszko jeszcze raz znalazł się w dogodnej sytuacji w 73 minucie – po błędzie Sokołowskiego – ale, nie trafił do bramki.
Ofensywne zapędy gości skończyły się w 77 minucie meczu. Po faulu Żarko Belady na Grzegorzu Nicińskim, brawa dla Nicińskiego za walkę do końca tej akcji, sędzia podyktował rzut karny. Kto strzelał? Oczywiście Dziedzic. Uczynił to perfekcyjnie kompletując tym samym hat-trick w tym meczu. Skuteczność godna podziwu.
Dziedzic się nastrzelał i mógł w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku zejść z boiska. Jego miejsce na ostatnie osiem minut gry zajął debiutujący w Arce Bartosz Karwan. O swoich dużych możliwościach Karwan przypomniał gdyńskiej publiczności akcją w 90 minucie. Dośrodkował idealnie do Moskalewicza, ale “Olo” nie trafił do bramki strzelając głową z 7-8 metrów.
Nie ma jednak co narzekać. Arka wygrała 4:1 zapewniając sobie i kibicom dobre samopoczucie na długie zimowe miesiące.

Arka – Wisła 4:1 (3:0)
Bramki: 1:0 Janusz Dziedzic (21), 2:0 Janusz Dziedzic (27), 3:0 Krzysztof Przytuła (44), 3:1 Sławomir Peszko (51), 4:1 Janusz Dziedzic (77-karny).
Arka: Witkowski – Kowalski, Jakosz (18 Jawny), Sobieraj, Sokołowski – Ława, Przytuła, Moskalewicz – Nawrocik (62 Niciński), Pilch, Dziedzic (82 Karwan).
Wisła: Gubiec – Żivković (63 Gewrogyan), Belada, Magdoń, Grizonić – Michalek, Gedeon, Rachwał, Sedlacek (82 Mierzejewski) – Peszko, Gregorek (63 Dosek).
Żółte kartki: Bartosz Ława (Arka) oraz Żarko Belada, Sławomir Peszko (Wisła).
Sędziowali: Krzysztof Słupik (Tarnów). Widzów: 8000.

Siedem w lidze – trzy w pucharze
Pierwszy w swojej karierze hat-trick w ekstraklasie zaliczył w sobotę napastnik Arki Janusz Dziedzic. To były bramki nr 5, 6 i 7 w tej rundzie, a jeżeli doliczyć jeszcze 3 gole zdobyte w Pucharze Polski, to jesienny dorobek Dziedzica wynosi 10 goli. Po prostu strzela aż miło.
- Gratulujemy bardzo dobrego występu, którym zapracował pan na miano bohatera meczu.
- Cieszę się, bo pierwszy raz ustrzeliłem hat-tricka w ekstraklasie, ale wcale nie uważam – mimo wysokiego zwycięstwa – że to był mój i Arki najlepszy występ w tym sezonie. Rzeczywiście natomiast zagraliśmy skutecznie. Zima będzie więc spokojniejsza, chociaż tych punktów powinniśmy mieć więcej.
- Z reguły nie strzela pan w Arce rzutów karnych?
- Nie i dlatego chcę podziękować Olowi Moskalewiczowi, że “odstąpił” mi tego karnego i dzięki temu mam hat-tricka.
- Po takim wyczynie może warto wystąpić do prezesa o podwyżkę.
- Nie myślałem o tym, może to dobry pomysł – ze śmiechem zareagował Dziedzic.
- Dziedzic z tytułem króla ligowych strzelców, to możliwe rozwiązanie.
- Jestem w czołówce tej klasyfikacji więc jeżeli nadarzy się okazja, to czemu miałbym nie zaatakować. Zdecydowanie ważniejsza jest jednak dobra i skuteczna gra całego zespołu Arki i awans w górę tabeli.

Autor artykułu: Janusz Woźniak

Turnieje dla dzieci

Friday, November 17th, 2006

W rocznicę święta Niepodległości
Piąty raz w Szkole Podstawowej nr 3 w Słupsku (ul. Banacha) zostanie zorganizowany halowy turniej piłki nożnej chłopców. W rywalizacji mogą wziąć udział uczniowie szkół podstawowych. Impreza odbędzie się 18 listopada. Pierwsze mecze rozpoczną się o godz. 9.
Zgłoszenia do zawodów należy nadsyłać do 16 listopada do godz. 12. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerem telefonu 605-735-385 lub drogą mailową: jkarska@op.pl

Najstarszy w mieście
Jeszcze w listopadzie wystartuje najstarszy w mieście halowy turniej piłki nożnej dla dzieci i młodzieży. W tym sezonie odbędzie się jego 31 edycja. Zmagania toczyć się będą do marca w Szkole Podstawowej nr 4 (ul. Leszczyńskiego). Do poniedziałku, 20 listopada, organizatorzy przyjmują zgłoszenia chętnych drużyn. Dodatkowe informacje pod numerami telefonu: 509-345-474, 662-153-012.

Autor artykułu: wł

Ustka. Duże zmiany po remoncie hotelu Lubicz

Friday, November 17th, 2006

Hotel Lubicz w Ustce otwiera swoje podwoje. Po kilkumiesięcznej przerwie w całkowicie nowym klimacie będzie dostępny dla gości i mieszkańców Ustki.

Zamiast 50 miejsc pokojowych teraz dostępnych jest 100. Goście hotelowi mają do dyspozycji 50 pokoi, w tym 7 jednoosobowych i jeden ekskluzywny apartament. W hotelu pojawił się basen, w którym jednocześnie może przebywać 40 osób. Basen będzie dostępny nie tylko dla gości, ale również mieszkańców Ustki.
- Pełna godzina będzie kosztowała 20 zł – przekonuje Łukasz de Lubicz Szeliski, dyrektor hotelu.
W hotelu znajduje się restauracja i sala konferencyjno-bankietowa, a wkrótce otwarty zostanie pub. Dla gości hotelowych i mieszkańców udostępnione będzie SPA, gdzie będzie między innymi można skorzystać z sauny suchej i fińskiej, łaźni parowej, groty solnej, solarium, kąpieli błotnych i hydromasaży. Dodatkowo prowadzone będą gabinety odnowy biologicznej.

Autor artykułu: Hubert Bierndgarski